fundacja-karpowicz.org

Karpowiczowskie ukąszenie onlajn
pasek gora ok2

Artykuły z Grudzień, 2009

Konkurs na nowelę filmową

Studio Munka przy Stowarzyszeniu Filmowców Polskich zaprasza autorów scenariuszy, dramatów, powieści i opowiadań oraz reporterów i dziennikarzy do nadsyłania nowel filmowych na konkurs. Nowela filmowa to koncepcyjny zamysł literacki przyszłego obrazu, poprzedzający scenariusz, powinien mieć formę krótkiego opowiadania z ukształtowaną fabułą, charakterystyką bohaterów i ważniejszych scen. Organizatorzy liczą na autorskie projekty, historie i bohaterów, którzy wyraziliby [...]

Piotr Makowski: Usłyszał strzały (fragment)

[…] Na ciebie zwykła strzała to za mało, powiedział i jednym ruchem ręki zerwał z siebie garnitur i ciało. Teraz był małym amorem z bombą średniego zasięgu zdolną dosięgnąć Izrael i amerykańskie bazy w zatoce perskiej. Pozbędziemy się trochę Żydów i Amerykanów, pomyślał, i przy okazji wytępimy jakąś tam część Arabów. Popatrzył na nią, sięgał jej [...]

Anna Chau Chau kontra Cracovia – o “Moim pierwszym samobójstwie” Pilcha

Jerzy Pilch jest prawdziwym mistrzem słowa. Jego książki cechuje swoista „pilchowość”, którą zdefiniować można jako specyficzny, ironiczny styl pisania, towarzyszący groteskowym ujęciom rzeczywistości. Autor w każdej ze swoich książek (albo prawie każdej) serwuje czytelnikowi prawdziwe akrobacje stylistyczne, wprowadza go do subiektywnego świata alkoholika czy pisarza i z tej perspektywy kreuje obraz przedstawionej rzeczywistości. Oczywiście w [...]

Konfucjusz: pierwszy surrealista (vol.1)

Konfucjusz rzekł: “Ku, które już nie jest ku! Cóż to za ku! Cóż to za ku!”. Konfucjusz rzekł: “Cały dzień rozmawiałem z Hui, który, choć twardogłowy, jednak mi nie zaprzeczył.

Mordowanie staruszków

Mówię tu o niemieckim punkcie widzenia, bowiem sens tego mordowania, jeśli w ogóle jest do odczytania, może być odczytany tylko z niemieckiego punktu widzenia, tylko wówczas, kiedy spojrzy się na tę sprawę właśnie od ich strony – oczyma morderców – jako że tylko dla nich, i już dla nikogo innego, to mordowanie mogło mieć wtedy [...]

Między krytykiem, rynkiem a plebanem (i całą resztą)

Dyskursy naukowe nałogowo uśmiercają. Pewnie nikogo już nie dziwią kolejne obwieszczenia o świeżo upieczonych (momen omen) nieboszczykach. O czym, do licha, mówię? Kilka przykładów. Otóż dawno temu padł Autor – ale nie jak Janek Wiśniewski, ten z ballady, od milicyjnych kul. Autor padł śmiercią naturalną – obwieścili to francuscy filozofowie i literaturoznawcy: Barthes, Derrida, etc. [...]

Karol Maliszewski: wiersze

Dotkliwa lekcja Milanowi Lesiakowi Rozkoszny ból mięśni po przegranym meczu; o duszy się nie mówi, bo to niezbyt męskie; zresztą

konkurs na najlepszą sestynę – Magazyn Cegła nr 16 – Roulotte

  Zapraszamy na stronę   www.roulotte.pl . 16 nr Magazynu Materiałów Literackich Cegła został pomyślany jako aplikacja internetowa, na której zamieszczane będą różne formy literackich gier, zabaw, konkursów o charakterze literackim. Wszystkie nasze propozycje będą związane z biografią i twórczością Raymonda Roussela. Więcej informacji o naszym bohaterze znajdziesz  w linkach legenda oraz Raymond Roussel na www.roulotte.pl

Bierezin: powrót do macierzy

Bierezin znów wrocławski. Z ziemi łódzkiej. Nowakowska, Piotrowicz,  teraz Przemek Witkowski. Bierezin znów wrocławski, wrócił tam, gdzie jego miejsce. Następne w kolejności: Wilno i Lwów. Gratulacje. Bierezin wreszcie wychodzi na prostą. Znów wrocławski. Bierezin odzyskany.

Martwe morze i trzy perły – o 9. nagrodzie Gepperta

Na wystawę zorganizowaną z okazji dziewiątego konkursu imienia Eugeniusza Gepperta szedłem bez większego entuzjazmu. Można powiedzieć, że od początku wiedziałem, czego się po niej spodziewać. Wszak to prezentacja sztuki awangardowej, a ta nigdy ani mnie szczególnie nie interesowała, ani tym bardziej nie zachwycała. Jakie więc było moje zaskoczenie, gdy po wstępnym odrzuceniu ogółu prezentacji, przez [...]

Pierwszy wiersz konkretny napisany przez psa

Przełom ma kształt wiersza wystukanego przez psinę.

“Klepsydra” – Wojciech Brzoska

Klepsydra „gdzie mieszka cień ?”- zapytało dziecko zmieniając się w starca w każdym z nas

Życie mocniejsze niż los – o „Życiu i losie” Grossmana

W tym roku ukazała się u nas słynna powieść Wasilija Grossmana pt. „Życie i los”, kolejny dowód na to, że literatura to narzędzie najlepiej rozkładające każdą totalność. Napisana z iście tołtojowskim rozmachem, odwołuje się do wspaniałych tradycji rosyjskiej prozy, całkowicie obok swego czasu i jednoczenie nad nim, z tej zaprzepaszczonej perspektywy potrafiąca nadać wszystkiemu właściwą [...]

poems (1) – Nowy wiersz Andrzeja Sosnowskiego

poems (1) obiecałem ci wiersze i co z tego wyszło

Niepowtarzalność marek papierosów – o Stasiuku i “Babadag”

Joanna Winsyk Kloszardzi, pijacy, złodzieje z siłą lwa wkroczyli do panteonu bohaterów utrwalanych na kartach polskiej prozy. Niezwykle często zdarzają się więc portrety alkoholików, przestępców lub przedstawicieli grup reprezentujących inne obszary patologi społecznych. Przykładowo przywołać można prozę Daniela Odiji czy Sławomira Shuty. Warstwy te, które w tradycji literatury polskiej zajmują silną pozycję, dziś ukazywane są jednak [...]

Buszująca w zbożu – o “Biegunach” O.Tokarczuk

Kolejna książka Olgi Tokarczuk i kolejny sukces – duża poczytność, pozytywne recenzje, nagroda Nike.

Kafkę Stalinem

Paweł Zając Istnieje, uważana przez badaczy za niezbyt poważną, analiza dzieł Kafki, odwołująca się do dwudziestowiecznych totalitaryzmów. Brak jej ponoć naukowego uwierzytelnienia, gdyż odwołując się do wydarzeń późniejszych, zapoznaje to, co w tej twórczości najistotniejsze i zarazem głęboko ukryte. Można jednak zmienić odrobinę punkt widzenie i nie tyle wyjaśniać interesującą nas twórczość jako zapowiedź historycznych [...]

Come back na Miłoszu – o “Wygrzebanym” MLB

Jacek Bierut Książka jaka jest, niby każdy widzi. Słownik tak to tłumaczy: pewna liczba złożonych, zbroszurowanych i oprawionych arkuszy papieru, zadrukowanych dziełem literackim, naukowym lub użytkowym. Niby wszystko się zgadza (zgadzało), aż pewnego dnia (akurat spadło dużo śniegu) przyszedł do mnie listonosz, który zazwyczaj się spieszy i do mnie nie zagląda, wrzuca tylko awizo do skrzynki, [...]