Archiwum dla: grudzień 2009

Natrętny motyw tęczy – o „Pozytywkach i marienbadkach”

Na początku czerwca 2009 roku, z okazji pięćdziesiątych urodzin poety, Biuro literackie wydało „Pozytywki i marienbadki”.

Jacek Bierut: Bożonarodzeniowy

Bożonarodzeniowy Szkło z potłuczonych butelek po wódce wcementowane w szczyt muru sióstr zakonnych. Tamtędy wracają do domów

Tymoteusz Karpowicz: zraniona hostia

zraniona hostia: pisane w wigilię Bożego narodzenia 1984 pamięci księdza Piotra-Człowieka-Polaka

Aerograf

Żyła. Delikatna nabrzmiała, sina żyła. Spływająca po policzku aż do szyi. Tatusiu, tatusiu, co się stało, czemu nic nie mówisz?

Faszysta od środka – czyli Littell czyta Degrelle?a

?Suche i wilgotne? to quasi-naukowa publikacja autora, który zasłynął jako autor monumentalnej powieści o losach oficera SS pt. ?Łaskawe?. Tym razem Littell nie zajmuje się tworzeniem opowieści, ale korzystając z pracy Klausa Theweleita, używa jego aparatury pojęciowej, aby przeczytać autobiograficzną książkę Leona Degrelle?a, dowódcy walońskiego oddziału walczącego

plaża. wigilia

plaża. wigilia najpierw jest patyk rzucony wysoko, ruch w spowolnionych sekwencjach jak opad kruszcu w tlenie, sen bezmyślny. cegły oblizywane parującym językiem, aronia. baśń – o rycerzu miłującym. latawce, ciemne linie łączące je z rękami dzieci na plaży, jakby odbywał się pokaz tankowania krwi w powietrzu

Centrum likwidacji puenty – rzecz o Siwczyku

Czy ten szkic potrzebuje motta? Temu szkicowi motto przysługuje. Motto in blanco, motto na okaziciela. Bo przecież nie przypadek przywiódł w to miejsce kilka wersów  z wiersza Andrzeja Sosnowskiego: Weźmy teraz na warsztat koniec wszystkich rzeczy. Na koniec języka. Ale bez histerii (Dożynki[1])

Konfucjusz – pierwszy surrealista (vol.2)

? Ludzie z Ta Hang Tang mówili: „Zaprawdę wielki jest Konfucjusz! Posiada rozległą wiedzę, a nie zdobył sławy w żadnej dziedzinie”. Słysząc to, Konfucjusz rzekł do swych uczniów: „Czemu powinienem się poświęcić? Jeździectwu? Łucznictwu?

Pora Prozy – Wołów 2009

Zarząd Fundacji w Wołowskim Ośrodku Kultury

Maciej Melecki: Ścięte czasy

Większość tych lat była płaska. No tak, Wstrzemięźliwość pamięci wykonała swą pracę bez zarzutu, zatarła Miejsca, wydobyła scenki. Blokada serca w najmniej Spodziewanym momencie i ufność, co do szybkiego zwrotu akcji, Która parowała nad lusterkiem skośnego bicia, jakby wychodziła Z bali, były refrenem każdego snucia opowieści o