Artykuły z dnia 28.02.2010
WARTO przyszła do Góry
Skoro już uparliśmy się oniemieć, przysłano mnie/ by unaocznić to państwu („Wrocław”). Gdzie usłyszałem to po raz pierwszy? Chyba z ust samego Góry podczas któregoś z wrocławskich turniejów jednego wiersza (kto widział, ten wie, o jakiego typu performensie mowa w przypadku tego autora), gdzie przysłuchiwałem się mu, skitrawszy się (jak typowy, zaśniedziały student polonistyki) przy [...]
Żanklody. Odc 1: Tong Po
Koniec lutego u Karpowicza oznacza zdecydowanie więcej niż 28 ciosów na minutę. 28 lutego zaczynamy serię z najwybitniejszymi szwarccharakterami kina najwyższej próby. (Zazwyczaj poniżej klasy B). Mordobicie, nawalanki, pęknięte nozdrza. Trzask kończyn. Miliony tubek keczupu. Rozbryzg jak u Jacksona Pollocka. Co to dużo mówić, Żanklody wbiją cię w ścianę, że nie będzie wiele do uprzątnięcia.
Na [...]



.
.
.
.
.
.
.