Archiwum dla: luty 2010

Jak Buczkowski to robi?

Bankajz z Medykiem zaczęli filozofować na temat ludzkiego życia. Potem zaczęło się napadanie na zwariowanego Cukra; bez nienawiści, ale z drwinami, lekceważeniem i oburzeniem. Robił się świt. Przestrzeń była pusta. W takich chwilach nasze wnętrze przeistacza się w stan niezwykłej czujności; wstrzymałem oddech, wstrzymałem bicie serca i

[max.E.- CD1] Thomas Brinkmann – Klick

Gdy w drugiej połowie lat 90. dwudziestego wieku idea muzyki techno jako alternatywy dla zindustrializowanej i zautomatyzowanej wizji miejskiej rzeczywistości nieubłaganie pogrążała się w hedonistycznej wersji klubowego szaleństwa, narkotycznego hajpu oraz corocznych transmisji telewizyjnych z Love Parade, w tym samym czasie krystalizowała się efemeryczna opozycja, postdigitalna „ideologia”

Agata Ludwikowska: co ja myślę o filozofii

brak znajomości logiki ułatwia dostrzeganie rzeczywistości oto jak prosto pozbywamy się kategorii: dla wszystkich p istnieje q (wszystko co smutne jest zarazem cholernie śmieszne) jeżeli nie istnieje p nie istnieje też q (i nie ma tego co cholernie śmieszy bez tego co smuci) p równa się q

A je to! – czyli czeski film edukacyjny – bezcenne

To trzeba koniecznie zobaczyć:

Już nie piękni, nie dwudziestoletni

(O historiach miłosnych w prozie izraelskiej Marka Hłaski). A gdy się zejdą raz i drugi Kobieta po przejściach, mężczyzna z przeszłością? Jan Pietrzak

Themersonowie:Wykład profesora Mmaa (2) + Calling Mr.Smith

Druga odsłona cyklu Themersonowego przynosi przydatne, że tak powiem: życiowo, informacje – mianowicie co to jest cywilizacja zwierzęcia oraz jak może wyglądać eksperymentalny film propagandowy, który będzie mocnym kontrapunktem lektury. Willy Wonka z Fabryki Czekolady powiedziałby pewnie: this is weird! *** Szanowni Państwo! – zaczął prof. Mmaa.

Agnieszka Moroz: Wiersze

Smutny książę i poławiacze W tamte dni robiliśmy zdjęcia przez kolorowe dna butelek wciąż uśmiechamy się z albumu O północy tyłem podchodziliśmy do studni on zawsze bardziej bał się spojrzeć w głąb Podarowałam mu muszlę Wyjął z niej perłę daleki szum wyrzucając do śmietnika Teraz rozmawia z

Michał Krawiel:Żadna Kalifornia nie jest ostatnią Kalifornią (cz.1)

And all God’s angels beware, And all you judges beware Joy Division 1 Raz na pół godziny przejedzie jakiś samochód. Straszne zadupie wokół. Ulica z początkiem i końcem, ale nic poza tym. Nawet do Warszawy się nią nie dojedzie, a tym bardziej gdzieś dalej. Na przykład do

Paweł Priażko: Tęcza w moim domu (cz. 3)

(Czas teraźniejszy. Wykładowca stoi w audytorium koło okna. Patrzy na zegarek. Ktoś stuka do drzwi). WYKŁADOWCA: Wejść!… O, a kto cię tak?… WŁADYSŁAW: (wchodzi z bukietem kwiatów) A tak, upadłem… WYKŁADOWCA: A gdzie drugi bohater? WŁADYSŁAW: A co, nie przyszedł? WYKŁADOWCA: Jak widzisz. WŁADYSŁAW: Dziwne. Umawialiśmy się.

Historia seksualności: gwałtowność aktu

Kiedy Platon opisuje w Filebie skutki rozkoszy w nierównej proporcji wymieszanej z cierpieniem, myśli o aphrodisia: „A o wiele większa domieszka rozkoszy napina go i rzuca niekiedy; człowiek sie różnymi kolorami mieni, różnorakie wykonywa ruchy, prze dziwne słychać westchnienia, odchodzi od zmysłów i krzyczy jak głupi… I