fundacja-karpowicz.org

Karpowiczowskie ukąszenie onlajn
pasek gora ok2

Artykuły z Czerwiec, 2010

Dawid Koteja: Inwentaryzacja

Inwentaryzacja Karolinie Pospiszil

Piotr Balkus: Pamiętnik z powstania gejowskiego (4)

Jechałem w tamtą stronę, gdy nagle ujrzałem Kapuścińskiego, robiącego  dobrą minę do złej śliny. Nie wiem o co chodzi w tej książce, ale jedno jest pewne – nikt już go nie wskrzesi. Chciałem powiedzieć coś innego,  ale kurwa się skurwiła o jeden chleb za dużo. Przepraszam. Nic ci nie  jest? Nikt ci nie jest? Muszę [...]

Wioletta Grzegorzewska: Wiersze

Raz, dwa, trzy – król patrzy siostrze

rysy na obrysach (9)

DOBRE WyobRAŻENIE Agnieszka Szczepaniak: rysuje ze słuchu, a podsłuchiwać ma kogo. Inspirują ją szczere kobiety i otwarci mężczyźni, a zwłaszcza to, co mówić zaczynają po drugim drinku.

Piotr Balkus: Pamiętnik z powstania gejowskiego (3)

Ziemia. Trzy miesiące bez abonamentu, a potem ci dopierdolą fajkę.  Zgubiła pani kolczyk. Dlaczego w takiej ziemi jest dwadzieścia kurew na  życie? Bardzo wszystkim dziękuję, pole szczere. Nie odbieraj telefonów.  Dziękuję. Skontaktujemy się z tobą po operatorze. Telewizorów. Nie było  już ani jednego ministra, gdy przyszedłem na miesiąc. Tak, krzyż. Ile ty  masz lat żeby [...]

Tekst niemożliwy, tekst rozkoszy

Dzięki pisarzowi rozkoszy (i jego czytelnikowi) otwiera się tekst niemożliwy. Po tamtej stronie przyjemności i krytyki, p ó k i   i n n y   t e k s t   r o z k o s z y   n i e   p r z e b i j e   s i ę   n a    d [...]

Michał Krawiel: TWR

TWR na towarowej lubelskiej i cementowej dziki zjadają psy ja czekam na busik a wcześniej siedziałem w pozycji maksymalnie piętnastu procentach lotosu w olsztynie nie było żadnych boisk nagle zrobiło się ciepło czasami są takie dni czasami całe lata generalnie mamy wyjebane a na balkonie zrobi się grilla i na dachu i wszędzie gdzie się da będziemy grillować do bólu po partyzancku zawsze gotowi z podpałką i [...]

Piotr Balkus: Pamiętnik z powstania gejowskiego (2)

Myślicie, że to łatwe ukraść dwa miliony dolarów? Dziewczyna była  rozebrana do śmierci. Niewiele mówiła, cierpiała na słodkość. Wiadomo było, że detektyw John oskubie ją z fizyki. Jak masz na imię, Kapturku?  A Kapturek na to jak na lato. Zgwałcona, zgwałcona, zgwałcona, wiara,  zgwałcona, ciągnik, nietoperz, Filadelfia, zgwałcona, gospodyni domowa,  zgwałcona, długopis. Przestał pisać, ale [...]

Człowiek z nagonki (nieznany mężczyzna z wąsami*)

Pamiętacie tę scenę z “Misia”? Człowiek z nagonki: Ja podpisałem umowę na gajowego z wąsami. Starzec z nagonki: A ja ogolić się nie pozwolę! Noszę zarost od przed wojny!

rysy na obrysach (8)

a potem tęskniła za nim trochę za długo

Jak można malować akt

O ile moja namiętność do aktu zrodziła się w jednej chwili,  tyle jej wyciszenie trwało bardzo długo! Raz odkrywszy nieporównywalny czar Wiecznej Kobiecości, nie mogłem o nich zapomnieć. Nie potrafiłem już patrzeć na wchodzącą po hotelowych schodach elegantkę, żeby nie rozbierać jej wzrokiem. Ujrzana przelotnie łydka wywoływała poty, a widok biustu przyprawiał o gorączkę! Całą twarz [...]

Piotr Balkus: Pamiętnik z powstania gejowskiego (1)

To było bardzo dawno temu. Witam. Klacz ma pięć lat, a ogierek siedem. Pamiętasz jak ciocia kupiła mleko, a potem rozeszły się po wszystkich  gwiazdach dzikie osły i nie było już komunizmu. Ale się narobiło, ten  powiedział czyja jest marchewka, tamten wrócił w poniedziałek o  dwudziestej drugiej. Wszystko byłoby okay, gdyby nie to, że śmigłowiec [...]

Rafał Kwiatkowski: Wiersze

Prowincja Przeto niewysoko ją cenią ludzie z tłumu, którzy łakną zawsze rzeczy rzadkich, swojej naturze obcych

Krytyk jako pisarz. Pisarz jako krytyk (cz.9)

„’Jest tylko literackość, i właśnie jej nie ma’ – tak by można, parafrazując Jana Lechonia, ująć wnioski wynikając z tego oryginalnego toku myśli” – opisywał perypetie z gatunkowymi rozróżnieniami Edward Balcerzan, któremu bliskie zawsze było pojęcie pograniczności przeniesionej w obręb literackiego świata[1]. Nie unikniemy przy tej okazji zasadniczej kwestii, o której pisze autor Kręgów wtajemniczenia: [...]

Bo mnie czytać można, a ich nie można

Różnię się od Błońskiego, Pieszczachowicza, Mętraka na pewno. Jestem nie krytyk, ale pisarz.

Ucieczka w bok

Nie odnosisz niekiedy wrażenia, że twój układ odniesień ma nieco marginesowy charakter? Albo inaczej: czy nie odnosisz wrażenia, że jest on z trudnością akceptowany przez mainstream literacki w Polsce? A skoro przy tym jesteśmy, jaki jest twój stosunek do tego ostatniego, czujesz się jego częścią?

rysy na obrysach (7)

bo gustują panie w panach romantycznych chociaż w planach

Barbara Klicka: Żegnaj…

Żegnaj… Masz dziś dużo wspólnego ze śniegiem, dziewczynko. Jest luty i do pierwszego kwiatka jest dalej niż do domu, chociaż nie masz domu ani nikogo, do kogo mogłabyś się zwracać per „panie”. Niech więc będzie opowieść na ukołysanie: w barze przy Sześćdziesiątej Dziewiątej, chociaż wszyscy wiedzą, że w tym mieście nie numeruje się ulic, piłaś [...]

Krokodyla ulicznica

Trzeba być nieźle odklejonym myśląc, że się tym filmem – Ulica Krokodyli na podstawie Wiadomo Kogo – odkryje Amerykę, ale to tak tylko dla przypomnienia. Bo skoro jeszcze tylko parę tygodni (no, może parę par) zostało do Nowych Horyzontów we Wro, gdzie będzie retrospektywa braci Quay, taki mały cyklik na F-K gwoli ogarnięcia ich filmowej [...]