Artykuły z Lipiec, 2010
Marta Koronkiewicz: rec. “Dwóch fiatów”
Śmierć idzie, moja panno
Sfiksowawszy
Panie i panowie! Słyszeliście, że funkcja libido przechodzi długą drogę rozwoju, zanim może w sposób zwany normalnym wstąpić na usługi rozmnażania. Chciałbym teraz pokazać, jakie znaczenie posiada ten fakt dla powstawania nerwic.
[w:] Z. Freud, Wstęp do psychoanalizy, przekład S. Kempnerówny i W. Zaniewickiego, Warszawa 1982.
Maciej Gierszewski: Moje życie z Dżejmsem (4)
W jednym domu
Adam Poprawa: Wolałbym tak (3)
Na uspokojenie, z nową definicją kultury w końcówce
Andrzej Falkiewicz (1929-2010)
Pisał Andrzej Falkiewicz: “A co można powiedzieć dzisiaj? Coś się skończyło, coś ma się zacząć, ale nie zaczyna się jeszcze. Żyjemy w czasach niczyich, w rzeczywistości duchowej, która nikomu nie przyniesie natychmiastowej satysfakcji. Ci, który myślą o sztuce ingerującej w procesy społeczne – w histerycznym eklektyzmie form i pomieszaniu kryteriów takiej sztuki nie stworzą. Ci, [...]
Najstarszy zawód świata (3)
Bóg nakazał wtedy Adamowi nazwać wszystkie zwierzęta, ptaki i inne stworzenia. Kiedy przechodziły przez nim parami, samiec z samicą, Adam – będąc wówczas niemal dwudziestoletnim mężczyzną – poczuł zazdrość na widok ich miłości i choć próbował spółkować po kolei z każdą samicą, nie znalazł w tym akcie zadowolenia. Dlatego zawołał: “Każde stworzenie prócz mnie ma [...]
Skutek? Czterech pasażerów nie żyje
(…) tekstualność relacji będzie bardzo różna zależnie od tego, czy pojawi się ona jako notka w kronice wypadków, czy jako wiersz, czy też w postaci hipertekstu. Znana jest transkrypcja notatki o wypadku dokonana przez Jeana Cohena:
Wczoraj na Drodze Krajowej numer siedem
Samochód
Jadący sto na godzinę wpadł
Na platana
Czterech jego pasażerów poniosło
Śmierć.
Od razu widać, że układ tekstu – [...]
Piotr Makowski: Śpiewka z Warmii; Wnętrza
Śpiewka z Warmii
prozaikom Północy
1.
każdy ruch obrysowany czerwoną lampką. ona
spełnia polecenia barmana, który wyszedł po zupę,
ale zaraz wróci. wróci. po drugiej stronie zjawia się
kobieta, podchodzę i
pytam o kawę, coca-colę: – duże piwo, proszę.
– przy czym duże w tym miejscu nalewane jest
do litrowych kufli,
to przecież nie jest Ameryka ani choćby Warszawa,
nie ma całodobowych sklepów, aptek i barów [...]
Pszczoły kontra kobiety na Litwie. Łamanie plastra miodu
Grecki kontekst mitologiczny uzupełnia litewskie dane i pozwala lepiej zrozumieć ich znaczenie: podczas “miodowego miesiąca”, młoda mężatka, która jest nymphe naraża się na nieuchronne niebezpieczeństwo przekształcenia się z pszczoły w trutnia (kephen), czy w przeciwieństwo pszczoły, mięsożernego, dzikiego, zdolnego do wszelkich ekscesów, pożerającego miód, pragnącego wytarzać się w “miodzie trutnia”, tą nazwą Platon określał wszystkie [...]
Genowefa Jakubowska-Fijałkowska: 3 Wiersze
Spleen
kocham w niedzielę rano wielkie miasta i brązowy cukier w szybkich barach
wysokie stołki sobotnie ślady szminki na cienkim szkle
klientów zmroczonych gdy opowiadają jak córeczce plastrami przykleją
do nóżek papcie żeby nie ściągała
(jak palą dziecięce piżamki łamią drewniane koniki rozrywają latawce)
kocham główne dworce wrzątek kawy Americano przeciągi na peronach
precle i obwarzanki z makiem wchodzą w zęby [...]
I Ogólnopolski Konkurs im. Tymoteusza Karpowicza
Jest już w Polsce sporo ciekawych konkursów na książkę poetycką, przede wszystkim łódzki im. Bierezina i Tyska Zima Poetycka. Powołanie przez nas kolejnego jest próbą połączenia, a właściwie zniesienia ich założeń – konkurs, w którym nie pytamy nikogo, czy jest już po debiucie książkowym, czy dopiero przed. Ocenimy książki niezależnie od wieku i dorobku ich [...]
Pszczoły kontra kobiety na Litwie. Żadnego mięsa
Ten okres, określany zapożyczoną nazwą “miodowego miesiąca”, jest krótki, ale szczególnie znaczący: to czas przejścia, w trakcie którego młoda mężatka opuściwszy pod wpływem uwodzicielskiego Bubilasa dom rodzinny, musi spędzić kilka dni pod opieką Austėji, uosabiającej ideał gospodyni domu, praktykującej umiar i przyjmującej na siebie odpowiedzialność.
Na planie obrzędowym okres ten rozpoczyna się ceremonią powitania młodych małżonków: [...]
Kamil Brewiński: 2 Wiersze
Czekając na czarną wołgę
chodziła jak najęta po wskazówkach zebry
od zielonych przez żółte do czerwonych tarcz
idealnie wpisana w obrót krajobrazu
przebrana za zebrę( jak zamek w szklanej kuli)
od czerwonych przez żółte do zielonych tarcz
w ramach kampanii firmy wulkanizacyjnej
pod koniec października i z burzą ulotek:
“krater na księżycu to pestka słonecznika
każdy dzień jest dobry żeby coś w sobie [...]
Maciej Woźniak: Życie na gorąco (2)
Hej, intrygo
„Chciałbyś paść ofiarą dowolnej intrygi” pisał Andrzej Sosnowski, a jego długoletni czytelnik Antoni Macierewicz tym razem powraca przy okazji katastrofy pod Smoleńskiem. Ujawniana przezeń intryga, której ofiarą padł Prezydent RP, a więc cała RP, a więc my wszyscy, uderza nie tyle dowolnością, co wręcz bylejakością, i w zasadzie jej ofiarom, czyli obywatelom RP, powinno [...]
Genowefa Jakubowska-Fijałkowska: 2 Wiersze
Wstyd
zadzwoń do matki
nie mogę jestem nagi wstydzę się
całuję twoją prawą pierś której nie ma (matka) nie mogę będzie wiedziała
lewa była brata teraz brat ma dwie piersi żony a wcale go nie musi karmić
wszystkie włosy po chemii matki zbierałem w cicho ciemno palcami
na korytarzach szpitalnych w przedpokoju w domu w jej pokoju
nawet w moim matka nie [...]
Pszczoły kontra kobiety na Litwie. Miód-krew
Ceremonia weselna zawiera inny epizod, który wydaje się interesujący, odbywa się najczęściej po nałożeniu nuometas, niekiedy tuż przed nałożeniem korony i jest dość obficie poświadczony w litewskiej części Prus Wschodnich, której świadectwa są cenne z względu na ich bezsprzeczną archaiczność. Charakteryzując się spożyciem napoju nazywanego “łzy marti”, czy nawet “krew marti“: o północy, po zdjęciu [...]
Dawid Koteja: 2 Wiersze
Droga do Shali
Pozwól więc, dziecko, że zasłonię ci oczy.
Ty nazywasz się Anzii, co powinno oznaczać piękno,
a ledwie się skrzysz spod kartonowej sukienki.
W Shali odbudowano dziś sierocińce
z zapasem na przyszłą wojnę.
Odnotowano już
najbardziej prawdopodobne nazwiska.
Pozwól więc, dziecko, że puszczę twoją rękę,
to nie wypada tak, na ulicy.
Masz tutaj ubranie po ojcu,
dorysuj bliznę.
W Shali odbudowano dziś sierocińce,
odkryto też złoża [...]
Jerzy Franczak: Kwiatki (7)
Poezja żywa
Albo te drobiazgi, w których śpi diabeł (diabeł tkwi po uszy w szczegółach), ogłoszenia i anonse, notki i streszczenia, te łątki jednodniówki – ulotne i zakotwiczone w “teraz”! Ta poezja gazetowa, dzieło anonimowego geniusza tłumu! Ta prostota treści, która łączy się z siłą wyrazu i finezją wysłowienia! Na przykład sylwestrowa kartka z kalendarza: “Zardzewiałe [...]
Pszczoły kontra kobiety na Litwie. Marti
Według Lkž [Lietuvių kalbos žodynas - "Słownik języka litewskiego", przyp. red.] użycie słowa marti [oznacza]:
a) Marti nazywa się dziewczynę dość dojrzałą do małżeństwa, przyszłą żonę:
Moja córka dorosła i stała się marti, ruta zakwitnie tworząc pąki.
b) Marti nazywa się również ledwo poślubioną dziewczynę, która spędza pierwsze dni w domu męża, gdzie jest jeszcze traktowana jak gość:
Twój [...]
rysy na obrysach (11)
koniecznie bezpiecznie
Ktokolwiek słyszał, tenkolwiek wie
…że jeżeli jest potrzeba muzyki ilustracyjnej, czyli wytwarzającej jakąś opowieść, to szuka się wówczas do upadłego. Szuka i zazwyczaj znaleźć nie może. Albo – jak w przypadku choćby Cinematic Orchestra – się znajduje, ale ta ilustracja okazuje się trafna raptem na parę odtworzeń. Włożeń płyty. Kliknięć. I tyle.
Chyba że inaczej, znajdzie się taki choćby Kammerflimmer [...]
Paweł Bernacki: Oto klasycyzm
Przydarzyła mi się ostatnio historia zajmująca. Oto trafiła w moje ręce cudownie wydana książka: wydrukowana na wysokiej jakości papierze, bogato i kunsztownie ilustrowana… Wydawać by się mogło, że to wydawnictwo jednej z legend polskiej literatury. Tymczasem autor książki – Cezary Sikorski to postać delikatnie mówiąc enigmatyczna. Dość powiedzieć, że milczą o nim Google. Mimo usilnych [...]
Uwaga, będzie alarm!
Coś dawno nie było na F-K ścieżki. Dźwiękowej. Był dukt, ale ścieżkę dla uszu tymczasowo lekko zaniedbano, wobec czego wyszperać coś trzeba naprawdę smakowitego. Trzeba włączyć alarm.
Krytyk jako pisarz. Pisarz jako krytyk (cz.10)
Kazimierz Wyka
Piotr Balkus: Pamiętnik z powstania gejowskiego (7)
Sobota wieczór. Chciałbym zostać pisarzem, ale nie mam rączki do betonu. Załamka. He he. Co jest lepsze? Jajko, czy szmata? Dupa, czy armata? Blues mnie złapał za drzewo. No, idziemy już spać, dzieci. Jutro dokończymy. Dobranoc. (przerwa w życiorysie kury). Oddaj mi to, co moje – zmilczał Daddy. Następnego dnia, kiedy Sylwia stanęła w progu [...]
Najstarszy zawód świata (2)
Krew miesięczna jest groźną trucizną, pozbawia nasiona płodności, niszczy kwiaty i trawy, powoduje opadanie owoców z drzew, stępia brzytwy, zabija pszczoły, zamienia wino w ocet, warzy mleko. Jeżeli menstruacja przypada w momencie zaćmienia Słońca lub Księżyca, zło, jakie sprowadza, jest nie do naprawienia.
Pliniusz Starszy, Historia naturalna, [cyt. za:] M. Karpiński, Najstarszy zawód świata. Historia [...]
Zaangażowanie kontra zagazowanie
Pisarz mógłby uznać się za całkowicie zaangażowanego wtedy, gdyby jego wolność poetycka mieściła się wewnątrz kondycji słownej, której granice byłyby granicami społeczeństwa, a nie jakiejś konwencji czy publiczności: inaczej zaangażowanie zawsze pozostanie tylko nominalne, będzie mogło zapewnić zbawienie sumienia, ale nie podstawę działania. Nie istnieje myśl bez języka i dlatego forma jest pierwszą i ostatnią [...]
Jerzy Franczak: Kwiatki (6)
Wtajemniczenie



DECObazaar
Magazyn Cegła
MyKulturalni
Rita Baum
Sięgamy głębiej
Zakochany Wrocław