Artykuły z dnia 07.07.2010
Maciej Gierszewski: Moje życie z Dżejmsem (3)
Od Andrzeja do Andrzejka
Wchodząc do domu, słodkim, przymilnym głosem mówi: Cześć, Andrzejku!. A Czarny Pan ociera się o jej nogi. Plącze się, utrudnia przejście do małego pokoju, bo tam chce iść, aby się przebrać z firmowego munduru w domowy zestaw. Przywykłem do tego, że wchodząc do domu ona mówi do mnie, wita się: Cześć, Giera!. [...]
Abstrakcyjna kobieta wszechbytu!
Pierwszym podstawowym zadaniem człowieka, który mówi, jest upewnienie się, że przekazywany tekst słowny jest przez odbiorcę słyszany i rozumiany. Zbyt częste używanie wyrazów obcego pochodzenia bądź wyrazów, których znaczenia nie rozumiemy, jest bezcelowe, sztuczne i pretensjonalne. Oto przykład: Definitywnie unieważniam ów szkorbut szmirażujący majestat autorytatywnych prywilegii przez asumpt demolujący pakt samorządnej egzekucji. Jak pan mógł [...]



DECObazaar
Magazyn Cegła
MyKulturalni
Rita Baum
Sięgamy głębiej