Archiwum dla: styczeń 2011
W lustrze rozkudłana głowa
Otworzyłem oczy i sięgnąłem po pudełko papierosów. Zapaliłem, ale – ojejku! – gwałtownie zakłuło mnie w głowie. Papieros śmierdział obrzydliwie, więc zdusiłem go z niesmakiem.
Maciej Gierszewski: Moje życie z Dżejmsem (10)
[Koszyk i cała reszta]
DKF-y podają na Śniadaniu Mistrzów, raz!
Przed laty Dyskusyjne Kluby Filmowe dawały jedyną często okazję do spotkania z trudno dostępnym światowym kinem artystycznym, o którym widzowie dyskutowali, słuchali analiz ekspertów od danego tematu. Czy w dobie powszechnego dostępu do wszelkich dóbr kultury taka forma spotkań z filmem ma wciąż rację bytu? W latach
Pierwszy kryminał świdnicki jest Tajny
„Tajemnice ulicy Pańskiej” to debiut prozatorski Wojciecha Korycińskiego. Autor zręcznie łączy różne konwencje m.in. powieść kryminalną i psychologiczny thriller. Losy głównych bohaterów, mieszczańskiej rodziny Wittichów, stanowią pretekst do podjęcia kilku odrębnych wątków, które przenikają się i tworzą swoisty portret społeczeństwa schyłku XIX wieku. Na portret ten wpływają
18 nr Magazynu Cegła – W drodze – Kalendarz 2011
Najnowszy numer magazynu został wydany w formie kalendarza na 2011 r. Numer jest dwujęzyczny, na zbiór tekstów składają się zestawy wierszy i krótkich tekstów prozatorskich autorów z Polski i Niemiec. Większość zamieszczonych tekstów jest opublikowana w obu językach. Wydanie papierowe uatrakcyjnia zestaw 12 naklejek przygotowanych na podstawie
Kino nadmiernie oczywiste
(…) cała filmowa konstrukcja podporządkowana jest w amerykańskim kinie klasycznym wymogom fabuły. Ma ona być dobrze opowiedziana, angażująca emocje widza, czytelna i zrozumiała oraz zgodna z potocznym oglądem rzeczywistości. Cechy te zresztą wzajemnie się warunkują, na przykład fabuła niezrozumiała nie uruchomiłaby emocjonalnie angażującego mechanizmu projekcji-identyfikacji, a z
Żanklody. Odc. 8: Zabijaka, zabijaka!
Chuck Norris jeździ lodziarką pokrytą ludzkimi czaszkami – brzmi jedna z teorii współczesnej chuckologii. Od każdej teorii jednak można stworzyć wyjątek, zgodnie z zasadą „nie ma niewinnych, są tylko źle przesłuchani”. W przypadku Chucka, człowieka, który został Żanklodem, ten wyjątek brzmi: Chuck jeździ osiemnastokołowcem pokrytym wizerunkiem orła.
Piotr Makowski: Janusz nie cykaj, cz. 5 a
?Oh by the way, which one’s Pink?? Pink Floyd, Have a cigar Floyda aresztowali, zaczynam od razu. I widzę, jakie wrażenie wywarło to wyznanie na Januszu. Nie wiedział! Siedzi tu już z godzinę, cały dzień spędził przed komputerem i nie wie. O niczym nie wie. Niczego się
Genowefa Jakubowska-Fijałkowska: Weekend poety
Weekend poety
Pisarz jako krytyk. Krytyk jako pisarz (15)
No to jedziemy: przegląd pisarzy jako krytyków po 1989 roku podzieliłem na trzy części. W pierwszej (niniejszej) pogadamy o działalności krytycznej polskich poetów, którzy opublikowali wybory swoich wypowiedzi o literaturze w formie publikacji książkowych[1]. Jasne – uprzedzając zarzut – zdaję sobie sprawę ze śliskości zaproponowanych wyborów przytoczonych
