Archiwum dla: luty 2011
Jacek Kawecki: Wysokie napięcie
Wysokie napięcie
Przyjście Cywilnych zmieszało mnie
Patrzyli na nas jak na rarogów, z błyszczącymi oczyma, ze złośliwym uśmieszkiem na ustach, niczym na owcę zakłuwaną w rzeźni ? tak samo patrzą na tę owcę i zanurzają nogi w kałuży ciepłej krwi, tak samo na psa, co go przejechał wóz i co go potrącają kijem,
Jacek Bierut: Dukt 11
Coś w tym jest, że pisarzy, których cenię najwyżej, łączy pewna skaza. Ale czy pisarz koniecznie musi mieć zmarnowane życie, rozpieprzoną rodzinę, powalone przez trudy dzieciństwa dzieci (jeśli je w ogóle ma), długi, ciemne epizody, kartoteki? Czy musi pracować na ?legendę? z najważniejszymi punktami stałymi na pierwszych
Jak rozpięte prześcieradło
– I pomyśleć – powiedział wuj – że ja się go wcale nie boję.
Adam Zdrodowski: Podróż
Podróż
Krytyk jako łyżeczka do trepanacji
Krytyk jako łyżeczka do trepanacji Z Grzegorzem Czekańskim rozmawia Magda Szpecht
Wstąp do Tajnych i prezentuj bon!
Jak działa bon Tajnych Kompletów?
Piotr Makowski: Janusz nie cykaj, cz. 5 b
?Gej! Jak w ogóle można pocałować faceta? Arreola z nikim znanym nie walczył, ma na rozkładzie wyłącznie same ?żywe trupy?. Ależ to było gejowskie! Cóż, to Latynos, a Latynosi są znani ze skłonności do homoseksualizmu. On i De la Hoya mogą ścigać się teraz w spódnicach.?
Wątek tzw. gratulacyjny
W ramach odrobinę spóźnionego wątku gratulacyjnego związanego z rozstrzygnięciem literackiej Nagrody WARTO 2011, no właśnie, gratulujemy. My. Jemu. Laureatowi.
Tostojewszczyzna
Tostojewszczyzna. Z Agnieszką Mirahiną rozmawia Magda Szpecht
