Adam Poprawa: Bardziej bokiem (1)

ffffound.com
W “Gazecie” Sobolewski o Przerwanych objęciach
, a Izia
- W którejś chwili tak bardziej bokiem polubiłam Almodóvara.
V ‘09
O ja! Blake. Aber warum das Unbewußte spaßt?
Michał Fostowicz na spotkaniu chciał powiedzieć o czymś
- spod młota Losa.
Zaczął, że coś
- spod młota Ll…
Los niedobre imię na polski, bo Losa, a jest losu, ale tu na pewno Losa, ale chyba za dużo a, bo w końcu
- spod młotu Losa.
VI ‘09
Zdarzenie cywilizacji
Przez Pobożnego facet z dwoma foliowymi workami ogórków, ciężkie, ciągną go w dół, on to ciągnięcie chce jak najdalej do przodu. Już na chodniku, stawia worki, chce wysupłać chusteczkę i otrzeć twarz, nie, do głowy, ale do ucha
- Halo.
VI ‘09
W taniej książce na Ruskiej
facet ze wzrostu scholaryzacji; na łyso z połyskiem, w bermudach, bokiem do lady i głośniej
- Jakbym szukał książek z takich dziedzin: komunikacja, socjologia… to gdzie to znajdę?
Sprzedawca się transkulturował i pokazał
- Za tymi niebieskimi książkami.
Izia sobie przypomniała mniej retorycznych z księgarni PWN-u: podchodzili, telefonem jej przed oczy, i
- Jest to?
VII ‘09
Adam Poprawa – ur. 1959. Historyk literatury, krytyk literacki i muzyczny, prozaik, kiedyś poeta. Wydał m.in. tomiki wierszy “Komentarz do Dantego” (1990), “Koncert na adwent” (1995), rozprawę “Kultura i egzystencja w poezji Jarosława Marka Rymkiewicza” (1999), zbiór szkiców “Formy i afirmacje” (2003). Najczęściej publikuje w “Jazz Forum”, “Odrze” i “Tygodniku Powszechnym”. Pracuje w Instytucie Filologii Polskiej UWr. W 2009 w WBPiCAK ukazała się jego książka prozatorska “Walce wolne, walce szybkie”.



DECObazaar
Magazyn Cegła
MyKulturalni
Rita Baum
Sięgamy głębiej
Zakochany Wrocław
że tak powiem, ostatnie zdarzenie najwspanialsze. na miejscu księgarza miałbym również w telefonie zdjęcia półek w księgarni i pokazywał w odpowiedzi swoją nokią: tutaj proszę pana
A nawet wspanialsze jest uszko i oczko pana P. Z odrobniną Białosza i szczyptą Joyce’a.
Czasami się wydaje, że Jerzy Franczak ociera się o taki styl pisania – przypomina mi się pomieszczona w którejś książce Franczaka anegdotka o J. Jarniewiczu, który miał spotkanie autorskie i został zagadnięty, przez jednego z publiczności o to, że w książkach interesuje go “odcięcie od bytu”. Chłopak jednak został zrozumiany inaczej, mówiąc to jednym ciągiem.
odcięcie od bytu – bezcenne