www.askandyaboutclothes.com

www.askandyaboutclothes.com

– Chodź, grubas! Napijemy się. Ja ci postawię. Pani szefowa, dla mnie i dla tego obywatela dwie duże czyste.


Głowa mu leciała między kolana. Któryś kolega podparł go ramieniem.

– Trzymaj się, Heniek, do cholery! Co jest?

[w:] J. Andrzejewski, Popiół i diament, Czytelnik, Warszawa 1966.