Krytyk jako pisarz

Pisarz jako krytyk. Krytyk jako pisarz (18)

Znów trochę czasu minęło od ostatniego odcinka najdłuższego tasiemca krytycznego wszech czasów. Rosną paznokcie, budują się ubytki w uzębieniu, zakola stają się coraz wyższe. A skoro tak, przejdźmy do całkowicie odrębnego projektu na linii autor/krytyk, bo pole duże, a robotników mało.

Pisarz jako krytyk. Krytyk jako pisarz (17)

Czyli kochamy pytanie zaczynające się od:  czy. Czyli:

Pisarz jako krytyk. Krytyk jako pisarz (16)

OK, mieliśmy małą przerwę z tym cyklem, ale znów wracamy na orbitę, w przeciwieństwie do Łajki, która nigdy nie wylądowała jak Orzeł z Wisły w łonie Matki Polki Zakopanej.

Pisarz jako krytyk. Krytyk jako pisarz (15)

No to jedziemy: przegląd pisarzy jako krytyków po 1989 roku podzieliłem na trzy części. W pierwszej (niniejszej) pogadamy o działalności krytycznej polskich poetów, którzy opublikowali wybory swoich wypowiedzi o literaturze w formie publikacji książkowych[1]. Jasne – uprzedzając zarzut – zdaję sobie sprawę ze śliskości zaproponowanych wyborów przytoczonych

Pisarz jako krytyk. Krytyk jako pisarz (14)

1. My tu sobie od dłuższego czasu gadu-gadu o zmienności ról, a przecież mamy wciąż nierozpoznaną kwestię: wpływu kultury masowej na krytykę literacką po transformacji systemowej. Ponieważ to zagadnienie jest obecne w polskim życiu co najmniej od międzywojnia (by wspomnieć choćby dyskusje wokół felietonizacji i redukowania intelektualnego

Pisarz jako krytyk. Krytyk jako pisarz (13)

OK. Pora skoncentrować się na skrótowym omówieniu zmienności ról krytyka i pisarza po transformacji ustrojowej w Polsce. Jakie zmiany dla obiegu literatury i krytyki przyniosła zmiana systemu politycznego w 1989 roku? Jak na nowo kształtowała się relacja pomiędzy krytyką a literaturą w warunkach kształtującego się,  tak jest,

Pisarz jako krytyk. Krytyk jako pisarz (12)

Polityczni jako pisarze. Putrament jako Machejek

Pisarz jako krytyk. Krytyk jako pisarz (11)

Krytycy spoza szkół – Kisielewski i Sandauer

Krytyk jako pisarz. Pisarz jako krytyk (cz.10)

Kazimierz Wyka

Krytyk jako pisarz. Pisarz jako krytyk (cz.9)

„’Jest tylko literackość, i właśnie jej nie ma’ – tak by można, parafrazując Jana Lechonia, ująć wnioski wynikając z tego oryginalnego toku myśli” – opisywał perypetie z gatunkowymi rozróżnieniami Edward Balcerzan, któremu bliskie zawsze było pojęcie pograniczności przeniesionej w obręb literackiego świata[1]. Nie unikniemy przy tej okazji