Proza

[media] Karol Maliszewski SPP Multimedialne Archiwum 2014

Karol Maliszewski – Karol Maliszewski (ur. 1960) pracuje w Instytucie Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej UWr. Opublikował osiem zbiorów wierszy i cztery książki prozatorskie. Autor książek krytycznoliterackich: Nasi klasycyści, nasi barbarzyńcy, Zwierzę na J. Szkice o wierszach i ludziach. Ostatnio wydał: Nowa poezja polska 1989–1999. Rozważania i uwagi,

Marcin Pluskota: Gołąb

Rafał Kwiatkowski: Anna Maria

  Maria wśród fatałaszków. Układa bluzki, prasuje spodnie, czyści podeszwy. Ani jeszcze nie ma, co zostało wcześniej zaplanowane; Ania musi spóźnić się dokładnie o godzinę, musi być ubrana jak Maria, musi łączyć je tylko to, co zewnętrzne, inaczej Maria zniknie na zawsze. Garsonka, biała bielizna, czarny bucik

Jacek Bierut: Japakoniu [fragment powieści]

Potem to lądowanie, choć przez pokryte igłami szadzi okno nie było widać żadnego światła w dole. Do ostatniej chwili, jakby chmury ocierały się o ziemię. Trzeba było się czegoś złapać, żeby pokonać wrażenie spadania w czeluść bez dna. Temperatura wewnątrz była dość niska, ale Murzyn spocił się

Żaneta Ż.: Listy do siebie (1)

  Czekać to żyć. W. Hugo    

Marcin Pluskota: Sucharki

Sucharki   – Pani mnie zabije?

[relacje] Karol Maliszewski „Przemyśl – Szczecin” Wrocławskie Targi Książki

Fragmenty spotkania z Karolem Maliszewskim – autorem książki „Przemyśl – Szczecin” w ramach Wrocławskich Targów Dobrych Książek na Dworcu PKP. Spotkanie prowadził Stanisław Abramik.

Agnieszka Wolny-Hamkało: VHS (fragment)

Spotykaliśmy się w klubie Corleone. Mieliśmy dwanaście, trzynaście lat i kiedy nacieraliśmy czubek bilardowego kija niebieską kredą – czuliśmy się naprawdę dorośli. Śledziliśmy tłuste, błyszczące bile, toczące się z powagą po zielonym suknie, ich tajemnicze trajektorie. Kieszonkowe ciułaliśmy na żetony, które wyglądały jak wyżłobione monety. Żetony w

Łukasz Dynowski: Grzyby

  Ach, nienawidzę, kiedy po zjedzeniu grzybów ani trochę się nie rozchoruję. Kiedy zamiast leżeć z gorączką, mogę chodzić całymi godzinami, nawet po dworze. I po powrocie wcale nie jestem zmęczony.

Adam Poprawa: Bardziej bokiem (5)

  Skąd by inaczej w radiu o poezji Izia przechodząc w bibliotece usłyszała z radia kolegi, zaraz tam kolegi, Szymborską czytającą wiersz. U, coś się musiało stać. II ‘12