fundacja-karpowicz.org

Karpowiczowskie ukąszenie onlajn
pasek gora ok2

Artykuły w kategorii ‘Recenzje’

Justyna Radczyńska: Robol

Męczennik seksu – tak Tadeusz Sobolewski w “Gazecie Wyborczej” napisał o bohaterze Wstydu, a w „Męsko-męskiej rozmowie” (Tomasza Kwaśniewskiego z anonimowym psychoterapeutą, w Dużym Formacie) mówiło się także wyraziście o jego cierpieniu. Jest przecież scena, pod koniec filmu, w której Brandon „przewraca się i zaczyna płakać”. Jest też pokazany [...]

Jacek Bierut: Dusza z mąki

Nikon i Leica, Lamborghini pełne rudych maków, kremówka z Wadowic – sporo w tej książce językowego gadżeciarstwa, ale jeszcze więcej w niej emocji, a mówiąc jaśniej, uczuć do różnych przedstawicieli płci dominującej (bo w tym wypadku w tych sprawach nie ma mowy o parytetach). Napisane jest to tak, że z dużą dozą prawdopodobieństwa zasadności takich [...]

Rafał Różewicz: W świetle fleszy

Erich Fromm twierdził, że ograniczenie roli instynktu w zachowaniach człowieka doprowadziło do powstania Boga, jak również zapoczątkowało panowanie ludzi na Ziemi. Piotr Makowski w Soundtracku dowodzi jednak, iż na każdym kroku instynkt komplikuje nam życie i zmusza do podejmowania z nim walki. Oczywiście, takie zmagania nie są w poezji nowością, ale Makowski tym się nie [...]

Rafał Derda: Pogrzebany z niczyjej woli…

Pogrzebany z niczyjej woli, czyli na temat Dzikich stron Rafała Skoniecznego

Łukasz Słuszniak: Trzecie oko

„(…) pragnienie absolutu kasuje konkurencję”. Fraza wyrwana z początkowych stronic debiutanckiego Twardego O w sposób, wydaje się, najwłaściwszy oddaje charakter wierszy laureata ubiegłorocznego konkursu im. Tymoteusza Karpowicza.

Marcin Sierszyński: Tolle, lege

Kiedy w październiku ubiegłego roku dowiedziałem się, że – obok Piotra Makowskiego – laureatem I Ogólnopolskiego Konkursu im. Tymoteusza Karpowicza został Rafał Kwiatkowski, przyjąłem tę informację z aprobatą i dużą satysfakcją. Miałem okazję czytać kilka jego wierszy porozrzucanych w internetowej przestrzeni i za każdym razem niemało mnie intrygowały. Z wytęsknieniem czekałem na publikację Twardego O, [...]

Paweł Bernacki: Kiedy świat na trzeźwo…

Kiedy świat na trzeźwo jest nie do przyjęcia

Katarzyna Lisowska: Twarda antypoezja

Twarde O? Twardy orzech do zgryzienia? Korzystając z krytycznoliterackiej swobody, na wstępie podważę obiegowy sąd o niepodatności liryki na uogólnienia i zaproponuję klucz do czytania debiutanckiego tomiku Rafała Kwiatkowskiego. Laureat I Ogólnopolskiego Konkursu im. Tymoteusza Karpowicza jako reprezentant postmodernistycznego lingwizmu –  tak brzmi formuła, która posłuży za podstawę do dalszych rozważań.

Katarzyna Lisowska: Podkład dla “ja”

Załóżmy, że Trailer Piotra Makowskiego to opowieść o kształtowaniu się podmiotu.  Podmiot ten, gdy nie odsłania twarzy w pierwszoosobowej narracji (Trailer, Prequel), ukrywa się za rozpisanym na wiersze dialogiem (Soundtrack) lub obserwacją (Director’s Cut).  Jednak za każdym razem jego głos dobiega z jasno określonego „tu i teraz”, dla którego podstawowy punkt odniesienia stanowi sfera popkultury. [...]

Jakub Skurtys: RADZIMY ZAJMOWAĆ OSTROŻNOŚĆ…

“RADZIMY ZAJMOWAĆ OSTROŻNOŚĆ |Ć / W SEKUNDACH”

Jacek Bierut: Środek na neutrum

Krzyszof Siwczyk zaskoczył nie tylko tym, że zmienił wydawcę. „Koncentrat” to, jak sądzę, najlepsza książka, jaką dotąd napisał. Bardzo trudno będzie tego dowieść, bo tom zmyślnie wymyka się prostemu opisywactwu i intuicyjnym interpretacjom, co już jest dowodem na to, że warto przeczytać go uważnie.

Katarzyna Lisowska: Kampowy naiwniak

Akcja ostatniej powieści Michała Zygmunta ujęta jest w sytuacyjną klamrę. Pomiędzy dwoma fragmentami relacjonującymi przełomowy dzień w życiu Marka Polaka zawarta jest cała jego biografia, co zresztą narrator-bohater na wstępie zapowiada („Jeśli zdołacie bez uprzedzeń przeczytać historię mojego życia, będziecie mogli uznać się za wygranych”, s. 10). Moja teza brzmi: to curriculum vitae to zlepek [...]

Jakub Skurtys: Krwisty stek…

Krwisty stek w domowym sosie podawać na ostro

Jakub Skurtys: [Lustro tak ciemne...]

“Lustro tak ciemne i głębokie, że pochłaniało noc”

Maciej Topolski: Ja jestem parking społecznie strzeżony…

Ja jestem parking społecznie strzeżony, czyli o fikcyjności i komunikacji w Pół Marcina Sendeckiego

Anna Gołkowska: „To glina, udręczona tchnieniem Pana Boga”

Przedzierając się przez ostatni tom Tkaczyszyna-Dyckiego czytelnikowi towarzyszy poczucie wchodzenia niezwykle głęboko w czyjeś życie.

Paweł Bernacki: Nieustająca lekcja wyobraźni

Pejzaże Gabriela Leonarda Kamińskiego… Ciekawy to tomik. Poezja całkiem inna od tej doświadczanej obecnie, czuć w niej jeszcze dawne lata, malowniczą obrazowość, rytmikę, jasność wywodu, dbałość o reguły składniowe. Niecodzienna jest treść książki – pejzaże. Zdawać by się mogło, że to gatunek przeznaczony na wyłączność dla malarzy, że możliwości poety są na tym polu, delikatnie [...]

Marta Koronkiewicz: Pieśni z dziesiątego piętra

Pieśni z dziesiątego piętra. O Wiedeńskim high life’ie Jakobe Mansztajna

Maciej Topolski: Najgorsze, co powiedzą…

Najgorsze, co powiedzą, czyli o ekspozycji, symetrii i nowym wyrazie w Pracowitych popołudniach Natalii Malek

Sławomir Nosal: Śladowanie świata

Po tomiku Po krzyku przychodzi czas na zradykalizowanie jeszcze jednej strategii, znanej z wcześniejszej twórczości poetki. Po krzyku/Po krzyku* mówi się głosem ściszonym. A to dlatego, że najważniejsze, najistotniejsze i najbliższe człowiekowi słowa wypowiada się zawsze szeptem, czule i jakby ze wstydem. Nie będzie przesadą rzec, że Gubione Krystyny Miłobędzkiej, to szczególnie pojęta poetycka [...]

Marta Koronkiewicz: “wymagam od świata, żeby działał”

„Człowiek ambitny, nawet pełen zalet, może być uczciwy jedynie zewnętrznie. Dowierzajmy tylko zobojętniałym.” E. Cioran

Maciej Topolski: Siwy świszczypała podnosi i opuszcza rękę

Siwy świszczypała podnosi i opuszcza rękę, czyli o poetyckim powołaniu Bogusława Kierca (I)

Marta Koronkiewicz: Wsobnie

W trakcie lektury nowego tomiku Joanny Roszak – szara okładka, żadnych wielkich liter, niemal całkowicie zredukowana interpunkcja – nasuwa się określenie „niepozorny”. „Niepozorny” czyli skromny, nienarzucający się. A jednak przykuwający wzrok, przyciągający uwagę tym, co jak gdyby jednocześnie chciało jej ujść. Ta właśnie sprzeczność okazuje się w Lele najciekawsza. Wydane przez poznańskie WBPiCAK Lele to druga [...]

Marta Koronkiewicz: Innego końca świata nie będzie

Przeglądanie i podczytywanie wydanego przez Biuro Literackie tomu Oddam wiersze w dobre ręce, zawierającego wszystkie opublikowane do tej pory tomiki Eugeniusza Tkaczyszyna-Dyckiego, wywołuje nadrzędną myśl: cały Dycki. Dycki taki jak zawsze. W drugim odruchu zaś odkrywa przed czytelnikiem zadanie: nauczyć się wreszcie przyjmować – w dobre ręce – to samo, w tym samym dostrzegać różnicę, [...]

Paweł Bernacki: Oto klasycyzm

Przydarzyła mi się ostatnio historia zajmująca. Oto trafiła w moje ręce cudownie wydana książka: wydrukowana na wysokiej jakości papierze, bogato i kunsztownie ilustrowana… Wydawać by się mogło, że to wydawnictwo jednej z legend polskiej literatury. Tymczasem autor książki – Cezary Sikorski to postać delikatnie mówiąc enigmatyczna. Dość powiedzieć, że milczą o nim Google. Mimo usilnych [...]

Rafał Kwiatkowski: Wiersze

Prowincja Przeto niewysoko ją cenią ludzie z tłumu, którzy łakną zawsze rzeczy rzadkich, swojej naturze obcych