Psalm 25


1
jeszcze tak:
kiedy przepadnie dom, poszukamy drogi.
2
kiedy wygaśnie ten potężny płomień, poszukamy
drogi
3
zwykłej jak wstążka wokół horyzontu tam (patrz!)
gdzie morze spotyka się z niebem (to mgła).
4
kiedy rozpadną się te kształty, poszukamy drogi.
5
kiedy rozpadną się te ukochane, wyobrazisz sobie
radość tak
6
kompletną, że już nie będzie trzeba ciebie ani mnie,
czyż nie
7
za tym tęsknimy gdy osypują się sekundy z ciał
8
(szybkie ruchy jaszczurki wewnątrz tego świata)
9
gdy kumulujesz konsekwencje ekstaz?
10
a gdy rozsypią się te ukochane, ono było tobą.
11
a gdy rozsypią się te ukochane, ono było mną
w drodze do domu z chleba domu ze
śpiewania,
12
a kiedy się rozejdą (chmury, oceany)
wydobędziemy nasze nogi z sideł
13
i nauczymy się ścieżek (gdzie morze spotyka się z niebem)
14
kiedy przepadnie dom, czy coś nam nie przepadnie?
15
kiedy wygaśnie ten potężny płomień czym to jest
po drugiej stronie płonięcia i bycia
16
gwiazd ułożonych w historie – czyj czas?
(po drugiej stronie mapy)
17
kiedy rozsypią się te ukochane co jeszcze jest
proste?
18
kiedy rozsypią się te ukochane napotkamy siebie
w domu ze śpiewania
19
cykad silników serc fali
w domu molekuł pikseli
i po omacku (eli)
20
i zatopiona łódź (gdzie morze spotyka się
z niebem)
21
gdy się rozsypią, wszystko jest na chwilę
gdy właśnie tak
ta chwila na zawsze
22
sześć miliardów chwil
gdy zanosimy samotność, zanosimy się –

 

 

Julia Fiedorczuk