ffffound.com

ffffound.com

Czwarta siódemka, czyli już bardziej bliżej niż dalej do końca jednego z lepszych zestawień muzycznych roku 2009 w polskiej, proszę ja Was, sieci.  Żeby zadość uczynić własnym autorytarnym, dyktatorskim i totalitarnym zapędom, zdecydowanie obstaję w tej piątce za człowiekiem, który lubi zamieniać różne rzeczy w złoto. Ale z drugiej strony, Leyland Kirby, ten mąciwoda z innej zupełnie bajki, nie odstępuje Midasa na krok.

Czwarta siódemka, gdyż czwóreczka mnie prześladuje od podstawówki, albowiem zawsze miałem taki numer w dzienniku.

Innymi słowy: czekdys.

grz

***

Junior Boys ? Begon Dull Care (Domino)
Że zacytuję jednego z tutejszych blogowych bywalców: jak nic wróci w zestawieniach rocznych. I wraca. Choć po intensywnym okresie słuchania wiosną zapomniałem o tej płycie na jesieni. Trzy powody, dla których warto wrócić ? tutaj.

King Midas Sound ? Waiting For You (Hyperdub)
Jedna z ostatnich wielkich płyt roku. I powrót  Kevina Martina, który przed rokiem dominował w zestawieniach jako The Bug. Tutaj nazwa wytwórni mówi wszystko ? atmosfera jak z nagrań Buriala czy Kode9, a do tego znakomite wokale. Ciekawe jest to, że ?Waiting For You? pachnie już trochę ślepą uliczką dubstepu jako gatunku, w którym już wszystko powiedziano, jeśli chodzi o brzmienie, a zarazem wyprowadza ten gatunek na zupełnie inne wody ? potencjał ?Waiting For You? w dotarciu z tego typu muzyką do szerokiej publiczności jest moim zdaniem olbrzymi.

Leyland Kirby ? Sadly, The Future Is Not Longer What It Was (History Always Favours The Winners)
Ścieżka dźwiękowa do tegorocznej jesieni. Rozkłada na łopatki nowy album Basinskiego, tegoroczne płyty ambientowe i nowych kameralistów z Arnaldsem i Richterem na czele. I to za jednym zamachem ? w końcu trzy płyty to kilka godzin słuchania, a zbierany przez długie miesiące zestaw kompozycji Kirby?ego, to rzecz ogromnie charakterystyczna i wciągająca emocjonalnie. Mam nadzieję uzupełnić braki i dopisać kilka słów na temat tego artysty, którym w gorszym dla bloga czasie zająłem się bardzo obszernie na antenie Dwójki.

Loop ? The World In Your Eyes (Revolver) 3CD
Olbrzymią przyjemność sprawiły mi wszystkie reedycje Loop, ale nie wiedziałem, że utwory spoza zasadniczych albumów (bo ta trzypłytowa wersja wydawnictwa to o wiele więcej niż oryginalne ?The World In Your Eyes?) sprawią mi największą i najmilszą niespodziankę. Więcej dywagacji na temat Loop było tutaj.

Mordant Music ? SyMptoMs (Mordant Music)
Jedyny pozytywny wpływ tegorocznego (wyjątkowo kiepskiego, moim zdaniem) podsumowania roku w ?The Wire?. Wróciłem do Mordant Music i zasłuchałem w tej płycie. Bo niby zasłużona w ostatnich latach brytyjska wytwórnia, ale dotąd nie miałem do niej osobistego stosunku. ?SyMptoMs? ten stosunek mi dały. Baaardzo pozytywny.



Zobacz też sobie pierwsze trzy piątki zestawienia: pierwsza, druga, i szósta… nie no, żarcik, trzecia.


Bartek Chaciński. Rocznik ten sam, co płyty ?You? Gongu, ?On the Beach? Neila Younga, ?Rock Bottom? Roberta Wyatta i ?Autobahn? Kraftwerk. Pisuje o muzyce i współczesnej kulturze, autor książkowej serii ?Słowników najmłodszej polszczyzny? wydanych przez Znak. Pracuje w ?Przekroju?. Wcześniej między innymi w ?Machinie? i ?City Magazine?. Wspólnie z Jackiem Hawrylukiem tworzy duet radiowy HCH.

Prowadzi bloga: http://chacinski.wordpress.com