Roman Kaźmierski: Wybory
Wybory
I tak się stało. Ale o tym będzie mowa w powieści dla naiwnych. Tu chodzi
o psa.
Herodot zapewnia, że w czasie pożaru pierwszym staraniem Egipcjan wcale
nie było gaszenie ognia, lecz ocalenie kotów.
z prozy Leopolda Buczkowskiego
Wybierasz równocześnie psa i kota.
Wybierasz siebie, nie ma nikogo więcej.
Roman Kaźmierski: Rodzaj opowieści; Rodzaj obietnicy
Rodzaj opowieści
Historia się kończy, bo zasłabła
ta, co opowiadała. Czy zapamiętam
język? Usta? Wyglądały jak storczyk
z agencji „Flora”.
Roman Kaźmierski: Książeczka rodzaju (fragmenty, cz.2)
Rodzaj literacki
Najgorszy w dramacie jest wrzask
o umieraniu, a nawet o życiu,
wściekłe okrzyki cierpienia i inne
wyszlochane drobiazgi.
A tu stopy cierpną, dupa boli
od siedzenia na zbyt miękkim.
Płonie biblioteka w głowie,
a przynajmniej niezapominajki.
Moim zdaniem, twoim zdaniem,
zdaniem koleżanki lub kolegi,
umierających z miłości, tyle zdań,
że aż chce się zdać na milczenie.
Wymień autora, a tytuł
zaskwierczy, jakby na kominku
w zimowy zmierzch [...]
Roman Kaźmierski: Książeczka rodzaju (fragmenty)
Rodzaj żeński
Pełno jej wszędzie, jakby była żywa.
Nocą wyjada z lodówki smakołyki
na jutrzejszy, uroczysty obiad.
Siedzi przy stole z miną bezpłciowej
dziewczynki, a my gadamy
o cudzym umieraniu aż do bólu.
Śmierć tylko o sobie.



DECObazaar
Magazyn Cegła
MyKulturalni
Rita Baum
Sięgamy głębiej