Rzeczy

Paweł Tomanek: Wiersze

Odrowąż Być tak bardzo pasterzem, że nie starczy już sił na miłość i tamto drugie? Przecież mówiłem ? wielokrotnie ? dokąd to zmierza: zejdą się wilcy, żeby obwąchiwać łydki co lepszych czirliderek, piłka trącona zimnym nosem potoczy się prosto w objęcia głogu, i to już będzie koniec,

Dominik Bielicki: Kula w trupie (2)

Zawody latawców Jakiś człowiek znajduje się na przedmieściach Suwałk przed zaparkowanym samochodem, ale na razie na niego nie sika.

Literatura dolnośląska na śniadanie. Mistrzów

Czy literatura Dolnego Śląska doczekała się własnej szkoły pisania? Czy możemy mówić o jakiejkolwiek dolnośląskości? Jak działalność lokalnych wydawnictw i czasopism wpływa na życie literackie regionu? Czego Dolnemu Śląskowi brakuje na tle innych literackich ośrodków w Polsce? Czym możemy się szczycić? Odpowiedzi na te wszystkie pytania poszukamy

Mirka Szychowiak: Wzgórze Olgi

Błogosławione królestwo śmieci. Dzielnice pudeł, osiedla tekturowych walizek, mroczne szafy, jak teatry ogłaszające plajtę. I szuflady, niby suknie, blisko ciała – rozpinane czule. Patrzę na nią i czekam, żeby sobie przypomniała, wskrzesiła już niewidzialne, a jeszcze wyczuwane; tylko tutaj, na wzgórzu niewyśnionych do końca snów. Zamknięta na

Grzegorz Czekański: Stopień zero słuchania

Nagle, jak wryty, stanął przed bramą pewnego domu; zobaczył na własne oczy coś zupełnie niepojętego: przed domem zatrzymała się kareta; otworzyły się drzwiczki; wyskoczył, zginając się, pan w mundurze i wbiegł na schody. Jakież było przerażenie a zarazem i zdumienie Kowalewa, gdy poznał, że był to ?

Dominik Bielicki: Kula w trupie (1)

10 najbogatszych procent

Mirka Szychowiak: Spotkanie

To jeszcze jeden obrazek, który lubię odkurzać. Dzisiaj, gdy śnieg nad poziomy sypie i sypie, odśnieżam myśli dla tamtej remizy strażackiej, wypastowanej jak świąteczne buty dziadka Janka. Zabawy z orkiestrą na takim zadupiu to było naprawdę coś – zapalały się nieliczne lampy na drodze, zamiatanej z czcią,

Jakub Tabaczek: Zakwasy (4)

Kapcie

Mirka Szychowiak: Postoje

A ty się skąd tu wzięła mileńka?  Z zachodu? Ta usiądź i gadaj tu dziadkowi,  co cię do naszych Doktorców przygnało. Chrabąszczów szukasz?  I taki kawał  drogi ty przyjechała za nimi?  Chabrów,  zajęcy też?  Na co ci tego dziecinko szukać, toż to żadne skarby. Popytamsie Jaśka od

Mirka Szychowiak: Moja Tola

? Nie wierzę, że mój Antoś nie żyje ? powiedziała babcia.