?Koniec paniki?


W metrze wyczytałem to z cudzej książki
i spostrzegłem, że mam na chusteczce latarnię morską.

Rakowcy

Możemy jeszcze sobie wybrać,
w jaką zagramy grę z tamtego pudełka,
w którym są wszystkie gry na jednej planszy.

Przysuniemy stół do okna, a te wszystkie rzeczy
przełożymy na fotel. Będziemy mieli równo.
Nie będą nam się przewracać figury.



Zagubiona autostrada

Po ?Zagubionej autostradzie?
spotkaliśmy jej kolegę.

To czwarty raz, mówi. Próbuję sobie
poukładać, ale ciężko.

Zaryzykowałem, że się nie da,
jednak rozmawiał tylko z nią.

Kolega z Żoliborza. Miał pod pachą
Miłosza. Musiałem się przegiąć,

żeby odczytać: ?Rodzinne obowiązki?.
U niej dostałem burę.

Nie da się! A tak liczyłam
na twój analityczny umysł!

Zaprosiła mnie jeszcze raz,
żebym jej powiesił półkę.

Wziąłem wiertarkę w obie ręce.
Och, co za sprzęt, powiedziałem.


Dominik Bielicki