gerdarntz.org






pierwszy dzień jesieni

jakoś nam minął
sezon na bule.

mniej słów.
mniej głupstw.



spacer i rytm

właśnie mijają nas ludzie,
których już mijaliśmy.



jabłoń rzeczywistości

macham do was kochani
na błoniach rzeczywistości



Trel w El Pais

ptaki to poeci, którzy nie zostali
obdarzeni inteligencją
mówi poeta
adam zagajewski – miłośnik kosów
a przecież ptaki pochodzą od głupich
kobiet jak pisał platon w dialogach
jakże egzekucyjnych

po oświęcimiu wręcz należy pisać
wiersze, nie zapominając jednak o tym
co się wydarzyło
– zagajewski wie
wszak mądrość umiłował na ujocie
doświadcza tych uniesień niemal religijnych
na zdjęciu ma białe reeboki

tworzy się z myślą o niemych innych
dlatego nasze oczy winny być otwarte
nie studiuj na pejotlcie, zaszywaj się w trawie
już pascal mówił o trzcinkach marnych
dlatego wypada być, być miłośnikiem
choćby sianokosów



Przystojni mężczyźni na ulicach prawdy

każdy święty i niewierny, pała żądzą poznania
przez empirię i w apetycznej dążności niekiedy
zapomni o omni i o impotencji, lecz i tak wytrwale
poszukuje dowodu na osobiste istnienie.

zapoznana w ten weekend w Empirii zofia ma
głęboki dekolt, nie daje się przelotnie bzykać,
roztropna, gardzi łaciną, preferuje dezynwolturę
kuchenną. cieszy oko dopracowanym seksapilem,
rozmagnetyzowuje (to jej popisowy numer
jeszcze ze studiów) rozporki i plastik w portfelach.

rozwiązany krawat i rozwiązły język zwiastują
koniec postu, początek postmodernizmu. więc
zośka chwyta w mig ogonki, niedopowiedzenia.
dookreśla rzęsy i sensy; tymczasowo zmienia
nazwisko: z filo na filemon. ma zdjęcia

w wysokich obcasach i prowadzi program w tvn.
łasi się, wymownie mruczy a faceci szczerzą kły,
warują u jej za dużych stóp jakby subtelność
nie miała okazać się drogą prawdziwej perwersji.
wyrafinowane de gusta; a ty? jesteś ponoć z tych
inteligentnych, którym nie przystoi przy pomocy wiersza.



ty i społeczny rys

tygrys jest niebezpieczny gdy kontestuje.
tygrys struktur towarzyskich nie organizuje.
tygrys tylko w klatce widzów aktywizuje.

zwabieni zbawieniem, odmawiajcie
moja firma, moja firma,
moja bardzo wielka firma.

gąski, gąski do boju. nie lękajcie się.
dyskryminacja roztacza nieograniczone
pejzaże, które dookreśli bohaterski języczek.

ofiarom marzą się bogato zdobione ołtarze.
gąski gąskom zgotowały ten LOL.
to jest piekło przyzwyczajaj się,

ty, rysie na smyczy oddechu.




Kamil Zając