fundacja-karpowicz.org

Karpowiczowskie ukąszenie onlajn
pasek gora ok2

Anarchia nie wystarczy

Rozmowa z Julią Fiedorczuk o tłumaczeniach Laury Riding

Jacek Bierut: Wiersze

Królestwa rozdziela intensywny zapach

Marcin Baran: Wiersze

Inskrypcja koptyjska

Świdnica rozstrzygnięta

KOMUNIKAT Z OBRAD JURY IV Ogólnopolskiego Konkursu na Autorską Książkę Literacką – Świdnica 2011

Łukasz Jarosz: Jak bracia; Zwiastowanie

Zawróćcie lepiej do waszego zmarnowanego czasu. Nikt go wam nie odda. Żniwa płaczą za wami. Aż tu je słychać. Wiesław Myśliwski, „Nagi sad”

Refik Ličina: Wiersze (1)

Nagie lata Stogi siana (Związane łańcuchami) Traktor odciąga do powiatu. Zostają płaszczyzny Zadymione, mokre Z myszami w kupkach. Naciera na nie Głodny psiak. Ale nie ma zwinnych łap Ani ma choćby koci instynkt I na próżno łowił zdobycz. Wtedy mu pomogliśmy. I potem w spokojnej wodzie Spieraliśmy plamy z naszych dusz Jak dawne praczki, z całej siły. Mijają lata I tak samo Woń mysiej krwi podąża naszym śladem…

Konrad Góra: Warszawie

Warszawie Psiarnia zabiła w Warszawie Murzyna. Ziarno wyraźne, rojno skurwysynów.

Rafał Kwiatkowski: Imiona na rzeczy

Kiedy czytam wasze czasopisma, często dziwię się, jak ktokolwiek może czytać „Mind” z całą jego impotencją i bankructwem, kiedy mogliby czytać czasopisma Street&Smith. Niech będzie, każdemu swoje.