Kanada


Wyobraź sobie kolejne warstwy cieknącego lodowca, śnieg
w październiku, grudniu, styczniu, lutym i marcu

? martwy naskórek, a pod nim zwierzęta wypchane białą śmiercią.
Inuici mają ponad czterdzieści określeń na śnieg, a my

musimy wspierać się wyrazami powszechnie uznawanymi za obraźliwe.
Wyobraź sobie kieszonkowy słownik, a w nim tegoroczną zimę, minę

przeciwpiechotną i kredyt konsolidacyjny, wszystko pod hasłem:
wrzód na tyłku o przedłużonym terminie ważności.

Potem kładziesz się w pościeli miękkiej jak papier toaletowy, śnisz
nowomowę i widzisz ludność cywilną zamiast pomyłki, trzydzieści ciał

w workach zamiast incydentu. Autor z miejsca podaje się do dymisji,
bo ileż można pisać o potopach i o tym, że spadł śnieg, tyle śniegu,

że nawet dzieci nie wiedzą co z nim zrobić. Wobec zimy zwykły chuj
wydrapany na szybie starego, źle zaparkowanego forda escorta

wydaje się być żartem w stylu angielskim. W butach i kurtkach,
nie w Polsce i zadumie. A teraz pomyśl, że też możesz być zwiastunem

? mieścić się w granicach, lecz myślami być już na zewnątrz.


Hip

Szydera rozbija się. Puszczony w skarpetkach
samobieżnych gram arytmię na lewej zastawce
Babilonu, gdzie występność środka poleruję niewinnością celu.

Sedes z marketu jest znakomity.
Na jego gruzach powstanie nowy, wspaniały świat
lub klubokawiarnia dla hipsterii; dla takich rzeczy

naprawdę warto się zadłużać. Sedes z marketu
jest znakomity. Są poza prawem suplementy,
które umożliwiają załogowe loty na dowolną z planet.

Najlepsze, co możesz zrobić w życiu to otworzyć
własną restaurację lub pizzerię! Pokaż mi swój łom,
a powiem ci, jaki z ciebie lewak.


Mad Season
Aerozol planet, żywot wieczny amen.
Hej, dobry Boże z działką nad jeziorem,
przysmażeni po filtr spijamy twoje zdrowie;
w wiadrze krew się mrozi,
[chrup!] orzechy w miodzie.
Musi być tęsknota za kosmosem
gdy za Pilskiem znika słońce
(pomarańczowy Spalding
muska siatkę kosza na biohazard
a Żywiec miękko ląduje za chmurtyną).
Wiesz, wykminiłem taki capstrzyk,
higieniczny dowód na istnienie ciebie:
le grande finale i błyski, no pomyśl
– ktoś musiał umyć te wszystkie okna!
Na dalszym brzegu coś zaczyna się,
Jasne.


Wiersze stanowią zapowiedź tomiku ?Kanada?, który ukazał się nakładem WBPiCAK w Poznaniu.

Jak kupić? Proszę tędy.