Author Archive
Karpowicz: konkurs na mniej 4 strony naraz
F-K ogłasza konkurs na impresję, szkic, krótki esej, ha!, może i nawet opowiadanie – poświęcony/e wybranemu wierszowi Tymoteusza Karpowicza.
Maciej Gierszewski: Moje życie z Dżejmsem (3)
Od Andrzeja do Andrzejka Wchodząc do domu, słodkim, przymilnym głosem mówi: Cześć, Andrzejku!. A Czarny Pan ociera się o jej nogi. Plącze się, utrudnia przejście do małego pokoju, bo tam chce iść, aby się przebrać z firmowego munduru w domowy zestaw. Przywykłem do tego, że wchodząc do
Abstrakcyjna kobieta wszechbytu!
Pierwszym podstawowym zadaniem człowieka, który mówi, jest upewnienie się, że przekazywany tekst słowny jest przez odbiorcę słyszany i rozumiany. Zbyt częste używanie wyrazów obcego pochodzenia bądź wyrazów, których znaczenia nie rozumiemy, jest bezcelowe, sztuczne i pretensjonalne. Oto przykład: Definitywnie unieważniam ów szkorbut szmirażujący majestat autorytatywnych prywilegii przez
Jerzy Franczak: Kwiatki (5)
Koniec i początek Od wielu znajomych słyszę, że Sylwestra mają gdzieś ? że niby dlaczego akurat w ostatni dzień roku mają świętować? Kto ich zmusi do szampańskiej zabawy? Niby racja, zgadzam się i popieram, ale równocześnie zapytuję, dlaczego żaden z nich nie decyduje się zostać w domu?
Karpowicz na cztery ręce? Na pewno w cztery strony
W piątą rocznicę śmierci Tymoteusza Karpowicza do księgarń w całej Polsce trafia książka Joanny Roszak W cztery strony naraz. Portrety Karpowicza wraz z dołączonym do niej filmem w reżyserii Mirosława Spychalskiego i Jarosława Szody. Publikacja jest zwiastunem dziesięciotomowych dzieł zebranych pisarza przygotowywanych przez Biuro Literackie. Na książkę
Jacek Bierut: Dukt 4
Na końcu tego felietoniku będzie można pomyśleć na przykład Kafka lub Pessoa, ale równie dobrze Homer, Dante lub Tołstoj. Albo jeszcze inaczej. Na przykład (z dezaprobatą): ale to przecież nie jest temat na wakacje!!!
Roman Kaźmierski: Wybory
Wybory I tak się stało. Ale o tym będzie mowa w powieści dla naiwnych. Tu chodzi o psa. Herodot zapewnia, że w czasie pożaru pierwszym staraniem Egipcjan wcale nie było gaszenie ognia, lecz ocalenie kotów. z prozy Leopolda Buczkowskiego Wybierasz równocześnie psa i kota. Wybierasz siebie, nie
