Rzeczy

Robert Król: Dwie czternastki

Pięćdziesiąte ósme Zostawmy sprawy tego kraju i nieznane morza. Uchrońmy myśli od jeziora, skwaru i popiołów. Jakiż to wielki niesmak w deszczu przy sobocie. Jakaż to śmieszna i ponura dola przemokłych

Roman Kaźmierski: Rodzaj opowieści; Rodzaj obietnicy

Rodzaj opowieści Historia się kończy, bo zasłabła ta, co opowiadała. Czy zapamiętam język? Usta? Wyglądały jak storczyk z agencji ?Flora?.

Tomasz Pułka: Dywidenda

Dywidenda

Maciej Gierszewski: Zwichnięcia

Zwichnięcia W łóżku zimno. Nie mam drugiego koca. ?Nadal o mnie myślisz, jak się z nią kochasz??

Jacek Bierut: Haracz (fragment)

Haracz (fragment) Brat ojca. Ten to był fajny. Całkiem inny człowiek. Dał mi kiedyś dobrą radę. Nie pal ? mówi ? bo jak cię wezmą kiedyś na spytki i odetną od fajek, to w kilka godzin wszystko wyśpiewasz. No i ja chyba dzięki niemu na wszelki wypadek

Rafał Kwiatkowski: Mury cnót

Mury cnót Serce ma swoje racje, których rozum nie zna. Blaise Pascal

Leszek Kieniewicz: Wiersze (2)

* * * Bez lekceważenia obowiązków nie da się zrobić nic sensownego. Tymczasem klasycy mówią, że gdy wjadę do rodzinnego miasta, to sens jak rząd – sam się znajdzie. I to dla poratowania narodowego funduszu zdrowia Tymoteusz II Karpowicz i Stefan Olszowski wrócą się przez najcięższą wodę.

Leszek Kieniewicz: Wiersze (1)

Strategie debiutu Z aparatem na zębach, mówisz mierzę dalej niż teleskop Hubble?a. Schodząc na śniadanie z łupieżem toaletowym pod nosem nie boi się profesora Manteuffla. W sombrero i przepasany szarfą nabojową, śmiało rzec mogę, że owszem zginę, ale trzeci od końca.

Requiem w szmoncesie (3)

Niespodziewane echa Pisarz koniunkturalny, źle pojąwszy walkę ze schamtyzmem, przegina pałkę i przeskakuje do naturalizmu – to był temat mego felietonu pt. Fragmenty rękopisu. Po ogłoszeniu go otrzymałam szereg listów od czytelników. Gwoli ścisłości stwierdzam, że znajdowało się między nimi iele wypowiedzi dowodzących zrozumienia problemu. Mnie jednak

Maciej Topolski: Co powraca, czyli kilka słów po lekturze…

Co powraca, czyli kilka słów po lekturze ?Extensy? Jacka Dukaja Damianowi Gajdzie, który mi książkę łaskawie i z dopiskiem ?Za Nic? podarował