Adam Zdrodowski: Pod miastem; Nad miastem
Pod miastem
Kiedy ty skręcasz
z Kruczej w Aleje
szczury, krety
i ryjówki knują
swoją długo
odwlekaną zemstę.
Adam Zdrodowski:Wiersze
Warszawa, 21 maja 2010
Klara Nowakowska: Zima w rynku
Zima w rynku
Krzysztof Siwczyk: Przy murze
Przy murze
Genowefa Jakubowska-Fijałkowska: Dwaj panowie
Dwaj panowie
Łukasz Jarosz: Wiersze
Jutrznia
Genowefa Jakubowska-Fijałkowska: Wrocław nocą i rzeki
Wrocław nocą i rzeki
Dawid Majer: Wiersze (2)
Wcielenia
Tedowi Hughesowi
Roman Kaźmierski: Komu powiedzieć, kogo wysłuchać; Super
Komu powiedzieć, kogo wysłuchać
Wo Eis ist, ist Kühle für zwei
Paul Celan
Dominik Bielicki: Kula w trupie (1)
10 najbogatszych procent
Cezary Domarus: Wiersze
Studium wiersza o poznaniu
Agnieszka Mirahina: Oścież; Flagowanie
Oścież
wleczona po kraju na wylot
kraju na wylot i oścież
nienawiść. niesiona w pysku dla
młodych. to pora
karmienia w bramach
pora od ziarna i plew
Juliusz Gabryel: Wiersze. Drugi set
Za rzeką odezwały się dzieci
Rafał Gawin: Wiersze (1)
Podróż za jeden uśmiech
A tribute to „bruLion”
Juliusz Gabryel: Wiersze. Pierwszy set
Wiersz dla Jonasza
Piotr Makowski: Śpiewka z Warmii; Wnętrza
Śpiewka z Warmii
prozaikom Północy
1.
każdy ruch obrysowany czerwoną lampką. ona
spełnia polecenia barmana, który wyszedł po zupę,
ale zaraz wróci. wróci. po drugiej stronie zjawia się
kobieta, podchodzę i
pytam o kawę, coca-colę: – duże piwo, proszę.
– przy czym duże w tym miejscu nalewane jest
do litrowych kufli,
to przecież nie jest Ameryka ani choćby Warszawa,
nie ma całodobowych sklepów, aptek i barów [...]
Genowefa Jakubowska-Fijałkowska: 3 Wiersze
Spleen
kocham w niedzielę rano wielkie miasta i brązowy cukier w szybkich barach
wysokie stołki sobotnie ślady szminki na cienkim szkle
klientów zmroczonych gdy opowiadają jak córeczce plastrami przykleją
do nóżek papcie żeby nie ściągała
(jak palą dziecięce piżamki łamią drewniane koniki rozrywają latawce)
kocham główne dworce wrzątek kawy Americano przeciągi na peronach
precle i obwarzanki z makiem wchodzą w zęby [...]
Kamil Brewiński: 2 Wiersze
Czekając na czarną wołgę
chodziła jak najęta po wskazówkach zebry
od zielonych przez żółte do czerwonych tarcz
idealnie wpisana w obrót krajobrazu
przebrana za zebrę( jak zamek w szklanej kuli)
od czerwonych przez żółte do zielonych tarcz
w ramach kampanii firmy wulkanizacyjnej
pod koniec października i z burzą ulotek:
“krater na księżycu to pestka słonecznika
każdy dzień jest dobry żeby coś w sobie [...]
Genowefa Jakubowska-Fijałkowska: 2 Wiersze
Wstyd
zadzwoń do matki
nie mogę jestem nagi wstydzę się
całuję twoją prawą pierś której nie ma (matka) nie mogę będzie wiedziała
lewa była brata teraz brat ma dwie piersi żony a wcale go nie musi karmić
wszystkie włosy po chemii matki zbierałem w cicho ciemno palcami
na korytarzach szpitalnych w przedpokoju w domu w jej pokoju
nawet w moim matka nie [...]
Dawid Koteja: 2 Wiersze
Droga do Shali
Pozwól więc, dziecko, że zasłonię ci oczy.
Ty nazywasz się Anzii, co powinno oznaczać piękno,
a ledwie się skrzysz spod kartonowej sukienki.
W Shali odbudowano dziś sierocińce
z zapasem na przyszłą wojnę.
Odnotowano już
najbardziej prawdopodobne nazwiska.
Pozwól więc, dziecko, że puszczę twoją rękę,
to nie wypada tak, na ulicy.
Masz tutaj ubranie po ojcu,
dorysuj bliznę.
W Shali odbudowano dziś sierocińce,
odkryto też złoża [...]
Krzysztof Śliwka: Wiersze
Cionn an Toir (Torr Head)
Kamil Zając: Wiersze i lustracje
Wiersze i lustracje
Ciepłe posadki, posagi, upadki
na posadzkach. A kiedy kładziesz się ze swoim
ciałem czy rytm zabiera cię w nieznane?
Leszek Kieniewicz: Wiersze (2)
* * *
Bez lekceważenia obowiązków
nie da się zrobić nic sensownego.
Tymczasem klasycy mówią, że
gdy wjadę do rodzinnego miasta,
to sens jak rząd – sam się znajdzie.
I to dla poratowania narodowego
funduszu zdrowia Tymoteusz II
Karpowicz i Stefan Olszowski
wrócą się przez najcięższą wodę.
Mirka Szychowiak: koło; pisk
pisk
Ubywa wody, dni coraz bardziej śmiertelne,
krajobrazy płaczą samotnie. Kto będzie szczepił
i rozsiewał tę moc, zbierał krople, dlaczego nie ja?
Niczego nie można podzielić na pół, nic już nie chce
być całe i żywe. Co było moje, ktoś zabrał bez pytania.
Rzeczy znalezione, tylko to teraz mam. Wysuszony
pejzaż, puste rzeki i kilka wystraszonych ptaków
z objawami choroby sierocej. Jesteśmy tacy
niepodobni [...]
Poeta czy pisarz? Huelle
Księdzu Markowi Wittbrotowi
Co mogłem powiedzieć?
Historię wiecznie nieobecnych mężczyzn,
Przegranych wojen, poronień w podróży,
Domów, które zmieniały właścicieli
Jak epoka krój sukien albo kapelusza.
I zawsze tak samo: Tu nawet kobiety
Podlegały cichemu prawu: O miłości mówi się
Szeptem, albo milczy, żeby nie kusić losu.
Mnie ocaliła Babka Maria: Godzinami opowiadała,
Jak piękne były ogrody, jaka uroda drzew…
Inni gonili na sportowe wiece
Kupowali telewizory, grali [...]
Rafał Kwiatkowski: TWARDOŚĆ A 65°
TWARDOŚĆ A 65°
Czerpię samą przyjemność z ćwiczenia elastyczności,
elastyczność dzieli się na dwa rodzaje:
1. Elastyczność w ramionach -
która występuje przy długich ramionach
manipulatora wykonanych z lekkich metali
(np. aluminium) oraz przy ciężkich ładunkach.
2. Elastyczność w przegubach -
która pojawia się przy stosowaniu przekładni
oraz przekazywaniu energii
z silników do ramion.
W pierwszym wypadku ramię
dzieli się na kilka oddzielnych kawałków
i stosuje dodatkowe [...]
Waldemar Jocher: [zaraz po tym jak Andrzej Bursa...]
zaraz po tym jak Andrzej Bursa odpisał na mojego maila, z pożyczonej klawiatury kogoś całkiem przypadkowo spotkanego w prowincjonalnej toalecie na kempingu
o, jaki ferment, wołają niechcący chłopcy, paląc
substancje lotne, szeroko ogłoszone w mediach -
lokalnych już nie ma; a jak się wymawia materac,
na wdechu czy tuż po zwymiotowaniu nadzienia?
ale zaraz, zaraz się zastanawiam co mogło być [...]



.
.
.
.
.
.
.