Cyklicznie

Jacek Bierut: Dukt 5

Wakacje to w moim przypadku nie jest dobry czas na pisanie czegokolwiek, nawet na szybkie machnięcie felietoniku. W ogóle lato służy raczej penetracji, przypatrywaniu się i uczestnictwu. Literatura służy niby temu samemu, ale sam akt jej tworzenia to izolacja, najlepiej pełna izolacja. Chyba dlatego od jakiegoś czasu

Jerzy Franczak: Kwiatki (8)

Pan pisarz

Maciej Gierszewski: Moje życie z Dżejmsem (4)

W jednym domu

Adam Poprawa: Wolałbym tak (3)

Na uspokojenie, z nową definicją kultury w końcówce

Maciej Woźniak: Życie na gorąco (2)

Hej, intrygo ?Chciałbyś paść ofiarą dowolnej intrygi? pisał Andrzej Sosnowski, a jego długoletni czytelnik Antoni Macierewicz tym razem powraca przy okazji katastrofy pod Smoleńskiem. Ujawniana przezeń intryga, której ofiarą padł Prezydent RP, a więc cała RP, a więc my wszyscy, uderza nie tyle dowolnością, co wręcz bylejakością,

Jerzy Franczak: Kwiatki (7)

Poezja żywa Albo te drobiazgi, w których śpi diabeł (diabeł tkwi po uszy w szczegółach), ogłoszenia i anonse, notki i streszczenia, te łątki jednodniówki ? ulotne i zakotwiczone w „teraz”! Ta poezja gazetowa, dzieło anonimowego geniusza tłumu! Ta prostota treści, która łączy się z siłą wyrazu i

Jerzy Franczak: Kwiatki (6)

Wtajemniczenie

Maciej Gierszewski: Moje życie z Dżejmsem (3)

Od Andrzeja do Andrzejka Wchodząc do domu, słodkim, przymilnym głosem mówi: Cześć, Andrzejku!. A Czarny Pan ociera się o jej nogi. Plącze się, utrudnia przejście do małego pokoju, bo tam chce iść, aby się przebrać z firmowego munduru w domowy zestaw. Przywykłem do tego, że wchodząc do

Jerzy Franczak: Kwiatki (5)

Koniec i początek Od wielu znajomych słyszę, że Sylwestra mają gdzieś ? że niby dlaczego akurat w ostatni dzień roku mają świętować? Kto ich zmusi do szampańskiej zabawy? Niby racja, zgadzam się i popieram, ale równocześnie zapytuję, dlaczego żaden z nich nie decyduje się zostać w domu?

Jacek Bierut: Dukt 4

Na końcu tego felietoniku będzie można pomyśleć na przykład Kafka lub Pessoa, ale równie dobrze Homer, Dante lub Tołstoj. Albo jeszcze inaczej. Na przykład (z dezaprobatą): ale to przecież nie jest temat na wakacje!!!